poniedziałek, 8 października 2012

2. Pedofil?

  Gdy wróciłam do domu było grubo po 23. Wchodząc, zauważyłam auto mojego taty. Nie ukrywam strasznie mnie to zdziwiło. Zazwyczaj ojciec przyjeżdżał w środku nocy. Zdjęłam ubranie wierzchnie i od razu udałam się do kuchni. Zawsze po powrocie, przychodzę tam. Czemu? Odpowiedź jest prosta. Zawsze jestem głodna. Naprawdę! Nasza kucharka, dziwi się ile ja jadam w ciągu dnia. W sumie to jest dziwaczne bo jem więcej niż nie jeden dorosły mężczyzna. W końcu nikogo tam nie zastałam. To oznaczało, że Gabrielle skończyła pracę i poszła do domu. Przechodząc przez jadalnię, zauważyłam mojego ojca, czytającego książkę.
- Dobry wieczór - Powiedziałam dosyć głośno.
- Dobry wieczór, Em. - Tylko tyle? Cóż czego ja oczekiwałam? Że wstanie, podejdzie do mnie, mocna przytuli i ucałuje w twarz? Taa...na pewno! Mój tatuś zapewne mnie bardzo kocha, pomyślałam z sarkazmem.
- Czemu dzisiaj jesteś tak wcześnie w domu? - Powiedziałam obojętnie.
- Wziąłem sobie wolne na dzisiejszy wieczór oraz na jutrzejszy dzień.
- Słłłuucham? Co, proszę?! Ty?! WOLNE?! - Kiedyś, gdy byłam w szpitalu. Miałam chyba 7 lat jak dowiedziałam się,że mam ksztuśćca. Lekarze powiedzieli, że muszę zostać w szpitalu bo leczenie tej choroby w domu jest niebezpieczne. Grozi uduszeniu się. Pamiętam jak mocno bałam się zasypiać. Moja sala była ponura. Ściany były szare, światło tak świeciło, jak by tylko była włączona mała latarka. Natomiast, gdy budziłam się, czułam się jak w więzieniu. Nie mogłam wyjść do okna bo nie dało się. Było tak wysokie,że pielęgniarka musiała wchodzić na drabinę, żeby je odtworzyć lub zamknąć. Po za tym było małe. Wracając do taty. To właśnie on porzucił wszelki obowiązki,żeby ze mną zostać. Wiedział, że to dla mnie szok. Z dala od domu od zabawek, znajomych, od rzeczy, które kocham. To było mniej więcej 10 lat temu. Od tamtej pory nigdy nie brał urlopu. Dużo pamiętam co się w tedy wydarzyło ale jednego nigdy nie zapomnę. Będąc w szpitalu przez 2 miesiące ani razu nie widziałam mamy. Dla małego dziecka to koszmar. W końcu matka to matka.  Mniejsza o to wtedy byłam mała i głupia. Teraz staram się być mądra i rozsądna. Po prostu wiem, że nigdy jej tego nie wybaczę.
- A mama, wie o tym? W ogóle gdzie ona jest? - Zapytałam.
- Twoja matka została zaproszona na spotkanie z przyjaciółkami. Chce jej towarzyszyć, więc musiałem zrobić sobie dzień wolny.
- A gdzie ona jest? - Zapytałam się po raz kolejny.
- Chyba już śpi.
- Umm...czy ja też muszę tam jechać? Błagam, powiedz, że NIE!
- Nie, nie musisz. - Odpowiedział. A gdzie byłaś tego wieczora?
- Ciekawa ta książka? Pragnęłam zmienić temat.
- Skoro nie chcesz opowiadać to nie rób tego. Ja Cie zmuszać nie będę. A co do książki to wiesz, dobrze, że nudnych nie czytam.
- Nie wiedziałam, że interesuje Cie to?
- Kochanie, myślisz, że jak pracuję i jestem bardzo zapracowany to nie chce wiedzieć co się dzieję u mojej córeczki?
- Nie wiedziałam... - Czy ja dobrze słyszę? Nie..no nie wierzę. Dostałam paraliżu serca. Oczy z orbit chcą mi wylecieć. Czuję, że zaraz dostane zawału.
- Jakieś plany na jutro?
- Myślę, że pobudka, śniadanie, poranna toaleta i cały dzień będę się nudzić. - Oznajmiłam. A wy, o której jedziecie?
- Chyba o 15?
- Czemu  o 15? Przecież to jest wczesna pora na jakiekolwiek bankiety.
- Musimy jeszcze tam dojechać.
- Daleko to jest?
- Kawałek. - Widziałam, że tata stara się mi przekazać, że jest zajęty czytaniem książki dlatego postanowiłam skończyć to pogawędkę.
- Yhhyym... no dobrze. Idę na górę.  Śpij dobrze, tatusiu. - Ahhh...te moje udawane czułości. A może jednak nie udawane?
- Nawzajem Emilly.
 
  Ahhh....to uczucie być samym w domu... I to przez cały dzień! Ohh..jak ja kocham być wolna! Robić co mi się tylko podoba. Słuchać tak głośno muzyki, że aż uszy bolą! Awww... I do tego dużo jedzenia! Lody, czekolada, żelki, ciastka, batony, gumy do żucia!!! Colaaa!!!! Jutro będę w siódmym niebie!!!

10 minut później...

Po wykonaniu wieczornej toalety, włączyłam swojego laptopa.Włączyłam tt. Zazwyczaj wchodziłam na ten portal bo uważam, że jest najciekawszy i ludzie są milsi. Pierwsze, co zwróciło moją uwagę była ogromna ilość nowych followersów. Zdziwiłam się! I to jak! Jeszcze dzisiaj rano miałam nie całe 500 a teraz mam 10 razy tyle! OMG!!! Nie wiedziałam, co mam o tym myśleć. Weszłam w interactions i zobaczyłam tweet od Harry Styles. Co? Harry Styles? Kto to? Ahaa... to ten chłopak, którego dzisiaj poznałam. Przeczytałam od niego tweet'a i odpowiedziałam.


Od Harry Styles:
 
"Miło się z Tobą rozmawiało. Tyle zabawy.  Musimy to powtórzyć!!! Może... jutro? Co, o tym myślisz? :) xxx."

Odpowiedź do Harry Styles:

"Owszem było miło. :) Jutro mi pasuję. xx."

Nie jestem pewna, czy powinnam angażować się w nowe znajomości. Ostatnio poznałam już pięć nowych osób. To dla mnie trochę za dużo... Zaryzykuję.


Następnego dnia - rano.

     Obudziły mnie promienie słoneczne, wprost padające na moją twarz. - Miły początek dnia - Pomyślałam. Po 5 minutach rozstałam się z moim kochanym łóżkiem i udałam się do łazienki. Wspomniałam o tym, że jestem w zawiązku z tym kochanym, bardzo użytecznym przedmiotem? Kocham spać! Czasami zdarza mi się  spać 15 godzin na dobę. Rodzice, martwią się, że jestem może na coś chora. Moim zdaniem to nie choroba tylko uzależnienie. Oni po prostu nie rozumieją mojej miłości, do tego wspaniałego przyjaciela. Ono najbardziej mnie rozumie! A przede wszystkim wie, czego potrzebuję.
       Po 15 minutach wyszłam gotowa z łazienki ubrana w to . Zeszłam na dół i tak jak myślałam, rodziców już nie było. W końcu jest już po 15. Chyba się wyspałam? Poszłam do kuchni, aby powiedzieć Gabi, co chce zjeść na śniadanie.
- Dzień Dobry! - Powiedziałam radośnie.
- Aaa dzień dzień dobry, słoneczko! To, co mam zrobić Ci na śniadanko?
- Myślę, że na śniadanie jest już za późno...
- Ahh..no tak. To sobie życzysz na obiad?
- Hmmm..niech pomyśle. LECZO!!!
- Tak,  jak zawsze? Dużo kukurydzy i papryki?
- Jak Ty mnie dobrze znasz!
- W końcu znam Cię od takiego bobasa - Pokazała rękoma jaka byłam mała. Gabi a właściwie Gabrielle Cirotti jest przyjaciółką mojej babci. Pracuje u nas odkąd przyszłam na świat. Zawsze zastanawia mnie skąd zna moją babcie? Jak się poznały i wgl. Nigdy się jej nie pytałam. Wiem tylko tyle, że babcia kocha ją jak własną siostrę.
- Co, tak zamyślona jesteś, Em? - Zapytała się Gabi.
- Ja?! Nie! Znaczy myślę o dzisiejszym spotkaniu. - Powiedziałam.
- A wydarzy się coś ważnego?
- Nie! Skądże!
- A masz jakieś plany?
- Tak, jestem umówiona. ze znajomym.
- Naprawdę? Z chłopakiem? Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że poznajesz nowych ludzi. Ten chłopak przyjdzie tutaj?
- Nie, raczej wychodzimy gdzieś. Chyba...
- A można wiedzieć jak ma na imię?
- Pewnie! Ma na imię Harry.
- Codziennie słyszę te imię jak moja wnuczka, ogląda jakieś zdjęcia na komputerze. A piszczy tak, że sąsiedzi na pewno ją słyszą.
- Haha. Zabawna jest. A ile ma lat?
- 14 kończy za miesiąc. A ładny jest ten chłopak?
- Haha! Nie wiem... Nie zwracam uwagi na wygląd. Nie Lubie jak ludzie zdają mi wiele pytań. Czuję się wtedy nie komfortowo. A po za tym nie jestem przyzwyczajona do tego rodzaju pytań.
- Emilly, chyba telefon Ci dzwoni?
- Co? Gdzie?! Ahhaa... - Podskoczyłam z krzesełka i pobiegłam do mojego pokoju. Zdyszana odebrałam.

- Halo?- Oddychałam ciężko, chyba to Harry usłyszał.
- Emilly? Jesteś chora?
- Yyy..nie?
- Ahh..to dobrze. A tak wgl to hej.
- Cześć.
- O której będziesz miała wolny czas, żeby gdzieś się przejść?
- Może o 19? - Jest 16, więc mam jeszcze 3 godziny.
- Ok, a podasz mi swój adres?
- A co? Chcesz się włamać do mojego kochanego domku?
- Oczywiście i porwać Cie z niego.
- Haha. Czyli jesteś włamywaczem?
-  TAK! Haha. Lepiej się szykuj bo jak wpadnę tam to zobaczysz jakim jestem bandytą a zarazem pedofilem! Muszę kończyć bo mam zaraz próbę, to wyślij mi sms-a z adresem, ok?
- Haha! Pedofil? Pasuję do Ciebie. Jasne napiszę.
- Do zobaczenia.
- Pa. - Próbę? Jaką próbę??

 

No i jest 2 rozdział!!! Myśle, że nudny... Kolejny next postaram się lepiej napisać. :)




 


6 komentarzy:

  1. Jes ok :)
    czekam na następnyyyy ♥.

    OdpowiedzUsuń
  2. "krztusiec", "kocham spać" ahaa no wiesz co Agata!? hahaha tylko ja mogę mówić o moim związku z moim łóżkiem i tym jak bardzo się kochamy! Proszę tu nie wstawiać moich wyznań!!! hahaha moze wgl opisz cale moje zycie hahah wiem, ze to nie o mnie, po prostu skojarzylo mi sie ;) hahaha ale jest glupia

    OdpowiedzUsuń
  3. nie podpisalam sie, upss... ale chyba wiesz, ze to ja debilko, no bo kto inny jest taki glupi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Downie ja Cb zawsze rozpoznam!!! Może napiszę Twoją biografie? XD haha xx.

      Usuń
    2. Spoko, tylko wiesz nie wiem czy kogoś by to obchodziło... no bo 1D to co innego ;)

      Usuń